Czy mrożonki są be?

Zbliża się jesień, a w końcu zima… I możemy sobie pomarzyć o cudownych, pachnących pomidorach, śliwkach, truskawkach. Wszyscy przecież wiemy jak smakują warzywa czy owoce z supermarketu w środku zimy…

Jak papier…

Ale czy jest sposób, żeby zachować choć odrobinę smaku lata w środku tej mroźnej pory roku?

Okazuje się że tak!

Bo człowiek ( a tak właściwie to natura ) wymyśliła coś tak cudownego jak mrożenie. I tutaj zaczynają się zgrzyty i kontrowersje. Czy mrożenie jest zdrowe? Czy nie tracimy przez nie witamin? Czy warzywa mrożone są tak samo zdrowe jak te świeże?

Wbrew pozorom mrożenie wcale nie sprawia, że witaminy w magiczny sposób wyparowują. Owszem niektóre witaminy są bardzo wrażliwe na wysokie temperatury i podgrzewanie niektórych warzyw i owoców może spowodować straty, ale niska temperatura nie ma żadnego wpływu na zawartość witamin. Jedyną ( jak dla mnie ) wadą tego zabiegu jest sama konsystencja zamrożonych owoców czy warzyw – dość często truskawki czy maliny po ich rozmrożeniu mają konsystencję ” papki ” i raczej nie nadają się do jedzenia ” na sucho „. Ale za to mogą być fajną polewą do omleta, dodatkiem do owsianki czy smoothie.

Mrozić możemy absolutnie wszystko – nie tylko warzywa ale również chleb, ciasta czy pancakes. Pozwala to na ograniczenie marnowania jedzenia i oszczędność czasu – wystarczy tylko rozmrozić i gotowe!

Moimi faworytami są mrożone mixy warzyw, z których można zrobić absolutnie wszystko – sosy, zapiekanki, zupy czy… Makarony 🍝

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s