Dlaczego zdrowe jedzenie – moja historia

Dziś nieco inny wpis – trochę prywaty czyli dlaczego zaczełam się interesować dietetyką i zdrowym jedzeniem…

Wiele osób zaczynających odchudzanie mówi dietetykom : łatwo wam mówić! Tylko mniej jeść, nie jeść słodkości i się ruszać. Skąd taki dietetyk może wiedzieć jak to jest być grubym!?

Ja na przykład wiem…

Od zawsze byłam ” definicją kuli”. Jako dziecko kochałam słodycze i fast foody, tosty z serem i popcorn. Potrafiłam w 30 sekund wypić całą butlę napoju gazowanego i zjeść opakowanie lodów. Jeżeli chodzi o tradycyjne obiady byłam raczej typem niejadka ( jakkolwiek zabrzmi to w tej sytuacji). Było kilka dań które jadłam : makaron z sosem, zupa pomidorowa, ryba, pierogi. Kiedy wyjeżdżałam na wycieczkę lub jakiś obóz ze stołówki zjadałam tylko ugotowane ziemniaki, które dopychałam 2 paczkami chipsów i ciastek.

Raczej mi to nie przeszkadzało. Zawsze byłam gruba, a gdy ktoś wytknął mnie palcem w szkole, mogłam spokojnie po powrocie do domu zjeść 3 pączki i o tym zapomnieć…

Do czasu…

Moja przemiana rozpoczęła się między podstawówką a gimnazjum. Były wakacje, więc miałam mnóstwo wolnego czasu. Stwierdziłam wtedy, że schudnę. Zawsze byłam typem osoby ” Że co!? Że ja nie dam rady!?” więc podeszłam do tematu bardzo poważnie. Rozpoczęło się niewinnie – dużo jeździłam na rowerze i piłam koktajle z jogurtu i owoców. Jednak szybko stwierdziłam że aby schudnąć potrzebuję większych zmian. Zaczełam liczyć kalorie – każdy mój posiłek miał max 100 kalorii. Na śniadanie jadłam kromkę chleba, potem jakiś owoc, na obiad ugotowane na parze brokuły a na kolację jogurt. 4 posiłki po 100 kalorii, czyli 400 kalorii dzienne. Do tego 3 godziny jazdy rowerem lub rolek. Ważenie 2× dziennie.

Efekty były bardzo szybkie. Chudłam nawet 2 kg tygodniowo, a przez całe wakacje z wagi prawie 60 kg doszłam do 39 kg. Czułam się fatalnie. Myślałam o jedzeniu i kaloriach. Moim sensem życia stało się chudniecie i nabijanie kroków. Byłam ciągle głodna, ale kilogramy na wadze mnie motywowały. Przestały mi rosnąć włosy i paznokcie.

W końcu moi rodzice powiedzieli dość i zaprowadzili mnie do dietetyka. Kiedy przedstawiłam jej swój dzienny jadłospis złapała się za głowę. Rozpisała mi zdrową dietę, która pomogła mi zmienić nawyki i przywrócić mój organizm do normalnego stanu.

Tak zaczęła się moja przygoda ze zdrową dietą, która trwa do dziś. Dzięki tej historii wiem już co chcę robić w przyszłości, odnalazłam swoją pasję i dowiedziałam się wiele na temat zdrowia i zdrowej diety. I choć nie jestem jeszcze dietetykiem ( jestem w pierwszej klasie LO) to chcę dzielić się innymi swoją wiedzą, aby również oni nie doświadczyli takiej trudnej historii, lecz jedli zdrowo i w odpowiednich ilościach.

Jedna myśl na temat “Dlaczego zdrowe jedzenie – moja historia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s